Ra'i, to całościowe spojrzenie na istnienie naszego świata. Jak zobaczysz na kolejnych stronach, Ra'i dotyka różnych obszarów funkcjonowania człowieka i tworzącego nas świata. Tylko w ten sposób da się najpierw wyprowadzić filozofię Ra'i, a następnie ją w pełni zrozumieć.
Wszystko, co nas tworzy, cały wszechświat i całe dzieło stworzenia, są ze sobą połączone w jedności (w uproszeniu: wzajemnej zależności logiczno-energetycznej), będąc genialnie ze sobą spójne, tworząc jednocześnie zarówno uzupełnienie, jak i kontekst istnienia wszystkich pozostałych elementów dzieła. To samo dotyczy człowieka - bez odniesień do wszystkich obszarów ludzkiego istnienia, nie da się wyprowadzić teorii istnienia człowieka oraz sensu tego istnienia.
Mimo udzielenia odpowiedzi na wiele pytań, Ra'i nie odpowiada na najstarsze pytanie ludzkości "kim jesteśmy?" lub "kim/czym jest Bóg, Stwórca?". A dlaczego nie odpowiada? Dlatego, że nie da się z poziomu naszej wąskiej trój/czterowymiarowej logiki wymiernie analizować zagadnień wychodzących zarówno "fizycznie", jak i pojęciowo poza tę logikę.
Nie da się z poziomu ludzkiej obserwacji i opisu uzyskać obiektywnego - czyli całościowego - obrazu zarówno naszej rzeczywistości, jak i nas samych. Każdy opis i każda teoria ludzkiego istnienia zawsze będą jedynie subiektywne, wyrwane z szerszego kontekstu pozostałych elementów stworzenia, których nie znamy. To z kolei oznacza, że ignorancją wobec świata i Boga byłoby w takiej sytuacji tworzyć jednoznaczny, sztywny opis i sztywne definicje tak świata, jak i stosunku Boga Stwórcy do tego świata, w tym do człowieka.
Błąd ten popełniły dotychczasowe religie. Najpierw opisały świat tak jak były w stanie go kiedyś obserwować i rozumieć, i następnie same ten opis "uświęciły", a teraz te sztywne opisy oraz dwubiegunowe wartościowanie świata stały się już nie tylko archaiczne, naiwne czy wręcz infantylne, ale okazały się, do tego, być logicznie fałszywe. Choć wielu z nas jeszcze nie dostrzega tego fałszu, jest to jednak tylko kwestia czasu - dla całego świata nie więcej niż kilka najbliższych dekad.
Sprawdź o czym mówi Ra'i, a założę się o butelkę każdego trunku, że nie znajdziesz w Ra'i nic, z czym nie będziesz w stanie się zgodzić. Możemy oczywiście spierać się tam, gdzie w grę wchodzi ludzka negocjacja - np. CZY ZGADZAMY SIĘ: zabijać dzieci oczekujące na narodzenie, na adopcje przez pary homoseksualne, na otwarcie Europy dla imigrantów muzułmańskich, na zachipowanie całej ludzkości itd. Są to jednak tylko detale - bardzo ważne, ale jednak szczegóły - według których sami możemy układać swój świat. Natomiast nie podlega już żadnym negocjacjom, BEZ WZGLĘDU NA TO CZY SIĘ ZGADZAMY, CZY TEŻ NIE, że: zabijanie życia jest zabijaniem życia, że osoby homoseksualne, zgodnie z naturą, nie mogą zapłodnić siebie nawzajem, że bez wyższej autodzietności dotychczasowi Europejczycy wymrą, oddając dobrowolnie Europę pozostałym nacjom, że zachipowanie ludzkości spowoduje możliwość pełnej jej kontroli itd...
Mam nadzieję, że mnie dobrze zrozumiałeś/zrozumiałaś. Możemy się spierać w samych detalach nad takim czy innym "umeblowaniem" świata, w którym żyjemy, ale już obserwacja i opis ram tworzącego nas świata powinny być wspólne dla całego naszego gatunku. Powinny polegać wyłącznie na ludzkim intelekcie i nauce oraz być oparte na opisie statystycznym, a nie polegać na dotychczasowych: czy to religijnych, czy innych, sztywnych zabobonach i dogmatach - czyli na zwykłej taniej ludzkiej ignorancji.
Takiej właśnie obserwacji i opisu dostarcza ludzkości filozofia Ra'i, będąc zarówno analitycznym, jak i holistycznym opisem świata.
Podstawy filozofii, a właściwie filozofii/religii Ra'i (jako że na pewnym poziomie poznania nie sposób już ich rozdzielać) zawarłem w Manieście Ra'i. Poniżej, jak i na kolejnych stronach, do zasygnalizowania Ci czym jest Ra'i, zamieszczam już wybrane cytaty właśnie z Manifestu - jako najpełniej oddające myśl Ra'i. Zwracam jednak uwagę, że każdy z wklejonych tu akapitów jest wyrwany z szerszego kontekstu treści danego rozdziału i nabiera pełnej wartości dopiero przy lekturze Manifestu w wersji książkowej, drukowanej.
Miłej lektury. Mam nadzieję, że lektura zachęci Cię zarówno do zakupu Manifestu oraz drugiej mojej książki, jak i zachęci Cię do dołączenia do Ra'i. Pragnę zmienić świat na lepsze środowisko istnienia, tak dla nas wszystkich, jak i tych, którzy pojawią się na Ziemi (Wspólnocie ludzkiej) po nas. Przyłącz się! Życie jest za krótkie, by ciągle zastanawiać się kim jest się naprawdę. Dlatego bądź w życiu sobą - bądź Ra'i i zmieniaj świat!
Wybrane cytaty z Manifestu Ra'i:
[006] "Kościół Radości ISTNIENIA wiedzę o Bogu bierze nie z tego, co o Stwórcy, w swojej głębokiej niewiedzy, naiwności, strachu i przesądach twierdzili przed tysiącleciami kiedyś inni, a z dzisiejszej analitycznej obserwacji tworzącego nas świata - obserwacji tego, jak Bóg/Stwórca wprost do nas przemawia."
[007] "W filozofii i religii Radości Istnienia (Ra'i) Bóg dla człowieka istnieje więc nie dlatego, że ktoś nam o Nim od wczesnego dzieciństwa "opowiada", snując przy tym jakieś infantylne religijne historie, baśnie i mity, ale wyłącznie dlatego, że jako ludzie dorośli - mogący dopiero wówczas korzystać w pełni z otrzymanego od Stwórcy intelektu - podczas swojej świadomej obserwacji świata zauważamy, że jest on ułożony w niezwykle logiczny, powtarzalny i niesamowicie spójny sposób. W każdej skali: mikro, naszej ludzkiej i makro."
[008] "Ra'i widzi oczywistą obecność Boga - genialnego Stwórcy nieograniczonego żadnymi ludzkimi limitami - we wszystkim, co nas otacza. Energia stworzenia, energia Absolutu Boskiego wypełnia całość naszego dzieła stworzenia, to ona buduje sobą i tworzy cały nasz świat. Wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy częścią tej energii, bez niej zdecydowanie by nas nie było."
[116] Na temat Stwórcy i Jego dzieła wiemy tyle, ile On sam pozwala nam wiedzieć, umożliwiając nam coraz to bardziej dokładne dostrzeganie dzieła od wewnątrz - obserwację świata wokół nas; wiemy tyle, ile z kawałków milionów spostrzeżeń ludzkich możemy wspólnie złożyć. Przez długie pokolenia ludzkość będzie składać obraz świata i odnajdywać Boga wszędzie wokół. (...)."
[203] Kościół Radości ISTNIENIA jest otwarty na świat i ludzi oraz na zmiany. Nigdy nie będziemy twierdzić, że wiemy z pewnością, jak wygląda rzeczywistość poza poznanym w danym momencie przez ludzkość obszarem. Dlatego nie zamierzamy wprowadzać jakichkolwiek dogmatów w naszej filozofii, religii oraz w naszym obrazie świata i Boga. Odrzucamy równocześnie koncepcje i argumentacje logiczne innych religii oraz ich dogmaty, traktując je jako sprzeczne ze sobą, zdecydowanie archaiczne i nijak już nieprzystające do obserwowanej współcześnie rzeczywistości świata, stanowiącej ciągły przekaz Boga. Mamy inną od dotychczasowych religii, szerszą - holistyczną wizję świata."
[216] W celu uniknięcia błędu w opisie rzeczywistości, pojawiającego się przy tradycyjnym zakładaniu, że prawdziwe jest jedynie to, co jesteśmy w stanie dostrzec i wyjaśnić przyczynowo-skutkowo za pomocą ludzkiego doświadczenia i ludzkiej nauki, powinniśmy najlepiej założyć, że wszechwszechświat (dzieło stworzenia) jest skomplikowany w stopniu najwyższym z możliwych. Takie założenie pozwoli uniknąć w przyszłości błędów w interpretacji zjawisk, wynikających z maniery nadawania poszczególnym zjawiskom formy bezwarunkowo skończonej."
[217] Zakładanie, że każde zjawisko (które jesteśmy w stanie obserwować wyłącznie przecież tylko od środka, po jego efektach dla nas widocznych) jest jedynie zawężeniem szerszej przyczyny, i obserwowane z naszego poziomu, daje efekt, jaki obserwujemy, ale gdyby było rozpatrywane (obserwowane) z szerszej perspektywy, może z wyższego wymiaru, dawałoby inny wynik (obraz, efekt, skutek), pozwala pozostawić w opisie świata miejsce na wszystko, co jest przed nami jeszcze do odkrycia lub nawet czego odkryć nigdy nie będziemy w stanie. Taki rodzaj tablicy Mendelejewa (z pozostawieniem pustych miejsc na to, co jest jeszcze do odkrycia) w opisie całości rzeczywistości. Taki właśnie model świata przyjmuje Kościół Radości ISTNIENIA, spinając całość klamrą Absolutu Boga Stwórcy - właściciela dzieła stworzenia - pierwotnej Przyczyny oraz ostatecznego Celu istnienia całości."
[694] Przy okazji pamiętajmy, że ateizm może istnieć jedynie jako "umowne" odrzucenie religii i "umowne" zaprzeczenie istnienia Boga jako stwórcy. Ateizm nie jest w stanie istnieć sam i w oderwaniu od religii, którym zaprzecza, i to w dodatku, o czym pewnie chciałby marzyć jako ateizm absolutny - istnieć całkowicie bez swojego stwórcy. Dlatego ateizm ma szansę istnieć wyłącznie jako bunt przeciwko teizmowi - czyli ludzkiej próbie nazywania Stwórcy dokonywanej przez dotychczasowe religie, a nie jako "bunt" przeciwko samemu Stwórcy, czyli również stwórcy samego ateizmu. Wszystko, co istnieje w naszym świecie ma swoją przyczynę istnienia, swojego choćby umownie nazwanego "stwórcę" [810]. Jeżeli ateizm odmawia istnienia stwórcy, to równocześnie sam odmawia sobie możliwości istnienia."